wrz
Uwaga
W piątek 27 września skrócone godziny urzędowania biblioteki
W związku z obowiązkowym szkoleniem dla bibliotekarzy informujemy, że w piątek 27 września biblioteka będzie czynna w godzinach od 7.00 do 12.00. Za utrudnienia przepraszamy.
W związku z obowiązkowym szkoleniem dla bibliotekarzy informujemy, że w piątek 27 września biblioteka będzie czynna w godzinach od 7.00 do 12.00. Za utrudnienia przepraszamy.
Spotkanie autorskie z Panem Kamilem Łysikiem autorem kryminału pt. ,,Mrok Hannowaldu" za nami. Dziękujemy Panu Kamilowi za przybliżenie uczestnikom spotkania ciekawostek na temat rodu von Koschtüzkich zamieszkałych kiedyś w pałacu w Rybnej. To właśnie prawdziwe wątki z historii Tarnowskich Gór i okolic stały się niezwykle interesującym tłem dla zarysowania zbrodni (zabójstwa niemieckiego prawnika), która to z kolei stanowi warstwę fikcyjną we wspomnianej powyżej powieści. Dziękujemy licznie przybyłym uczestnikom spotkania, a wszystkich zainteresowanych informujemy, że wczoraj weszliśmy w posiadanie tej powieści i już niebawem będzie ją można wypożyczyć. Poza tym na stanie biblioteki są dwa egzemplarze innej książki Pana Kamila, a jej tytuł to: ,,Pałac w Rybnej i jego właściciele”.
Serdeczne podziękowania dla Pani Sylwii Klonek Plaza i Jej wychowanków z klasy 8A z SP1 za współpracę przy organizacji kolejnej edycji Narodowego Czytania. Jak wszystkim wiadomo czytaliśmy Kordiana Juliusza Słowackiego, a wszystko przebiegło w atmosferze – ,,kordialnej” czyli serdecznej, przyjaznej, bo właśnie to oznacza słowo - ,,kordialny”, zaś słowa ,,cor”, ,,cordis” są łacińskimi odpowiednikami słowa ,,serce”.
Rewelacyjna wiadomość dla naszych Czytelników, a także lokalnych patriotów zafascynowanych historią naszego regionu. Otóż 24 września o godzinie 18.00 odbędzie się w naszej bibliotece SPOTKANIE AUTORSKIE Z PANEM KAMILEM ŁYSIKIEM, autorem monografii poświęconej pałacowi w Rybnej, a także kryminału pt. ,,Mrok Hannowaldu” . Zainteresowanych odsyłamy do opisu książki znajdujące się na internetowym serwisie ,,lubimy czytać”. Link poniżej
2 września wracamy do godzin urzędowania biblioteki sprzed okresu wakacyjnego. Poniżej podajemy szczegóły. Poniedziałek: od 10.00 do 18.00 Wtorek: od 10.00 do 18.00 Środa: od 10.00 do 18.00 Czwartek: od 7.00 do 15.00 Piątek: od 7.00 do 15.00
Najpierw powstaje bajka, a później artysta grafik wykonuje ilustracje do niej, ale kto powiedział, że zawsze musi być taka kolejność…? A gdyby tak zrobić odwrotnie…? Taka jest właśnie nasza propozycja konkursu na napisanie bajki do ilustracji autorstwa Anny Foks. Wszystkie wspomniane grafiki znajdują się w galerii naszej biblioteki i opowiadają pewną historię, którą jednak każdy odbiorca może zinterpretować nieco inaczej. A teraz konkrety:
,,Rzeka płynie na północ, wiatr dmie na południe. Każdy człowiek ma swoją godzinę.”(egipska Księga Umarłych) Taka godzina wybiła w naszej bibliotece dla dwóch faraonów - ochotników. Wszystko na potrzeby naszych zajęć o tematyce starożytnego Egiptu, a konkretnie mumii. Otóż mumia była przedmiotem naszej zabawy, która dostarczyła uczestnikom nie tylko rozrywki, ale sporo wiedzy i mamy nadzieję, niejednego z nich zachęciła do sięgnięcia po książki o starożytnej cywilizacji egipskiej. Dzieci tradycyjnie zostały podzielone na grupy. Jedna z nich wykonywała urny kanopskie z Panią Izą Kot, które to z samej nazwy prowokują odbiorcę do refleksji i zadumy nad upływającym życiem, a tutaj dzięki Pani Izie stały się przedmiotem zaspokojenia artyzmu drzemiącego w duszach dzieci. W drugiej grupie zaś uczestnicy ucharakteryzowani na boga mumifikacji Anubisa z głową szakala mieli okazję według szczegółowego instruktażu wykonać mumię, złożyć ją w sarkofagu, a następnie dokonać pewnych obrzędów i rytuałów pozwalających zmarłemu przejść pomyślnie przez niebezpieczną krainę Duat i Sąd Zmarłych w Sali Dwóch Prawd. Odbyła się zatem ceremonia otwarcia ust przy użyciu skarabeusza, pieśń pogrzebowa przy akompaniamencie tamburyna, włożenie między bandaże mumifikowanego napisanych wcześniej przy użyciu hieroglifów tekstów do Księgi Umarłych, ważenie na szali serca faraona i strusiego pióra. Mamy nadzieje, że sam Ozyrys – król umarłych byłby z nas dumny. Dziękujemy Pani Izie Kot za współpracę i Paniom Kasi i Dominice z MOK-u.
Przepis na udany dzień: las (konkretnie w Kaletach Truszczycy), świergot ptaków, wielowiekowe dęby, lato, wakacje, piękna pogoda, do tego artystyczne wyczyny –(tworzenie mini lasu zamontowanego w piance zazwyczaj wykorzystywanej w budownictwie), następnie mnóstwo ciekawostek ze świata przyrody opowiedzianych przez Pana leśnika Roberta, trochę lekkoatletyki - skok w dal wzbogacony ciekawostkami ze świata zwierząt, ekscytujące koło z zagadkami z dziedziny lasu i jego mieszkańców oraz sympatyczni Panowie leśnicy z Nadleśnictwa Świerklaniec. Składników dużo, a ich zmiksowanie doprawione garścią dobrego humoru i wakacyjnego nastroju dało super rezultaty. Dziękujemy Panom leśnikom z Nadleśnictwa Świerklaniec za współpracę.
Magiczna moc eksperymentów. Tak nazwalibyśmy w skrócie to, co działo się w naszej bibliotece w kolejnym dniu z cyklu ,,Wakacje w mieście". W jednej grupie zrobiło się niezwykle słodko, a to za sprawą Pani Izy Kot i jej warsztatów plastycznych, na których dzieci wykonywały puszyste obrazy inspirowane instalacjami słodyczy Tany’I Schultz. To niewiarygodne, że można przy użyciu namoczonego papieru, kleju i barwników wywołać efekt ,,cieknącej ślinki”, a uwierzcie - można gdyż niektórzy uczestnicy po zajęciach pobiegli do cukierni. W drugiej grupie odbył się prawdziwy eksperymentalny roller coaster. Czego tam nie było…? Lupki z kropelką wody do czytania, unoszący się w powietrzu pimpong, rozkwitające na wodzie papierowe kwiaty, magiczne świecące pałeczki, wybuchające kolorowe wulkany, telefon z kubeczków i sznurka, i samozapalająca się świeczka. Dobrze, że te wulkany i płomienie dostarczyły nam świetnej zabawy a biblioteka jak stała, tak stoi w stanie niezmienionym.
W drugim dniu wakacji w bibliotece motywem przewodnim był bebok. Jedna grupa zamknęła swojego beboka w podświetlanym słoiku, a wszystko to odbyło się według instruktażu Pani Izy Kot prowadzącej zajęcia. Druga zaś grupa poszła na całość. Otóż uczestnicy zostali ucharakteryzowani na straszne beboki przez Panią Darię, która to wymalowała dzieciom twarze. Było strasznie jak na beboki przystało, ale też zabawnie i inspirująco.
Park Rubina… miejsce troszkę enigmatyczne, naznaczone historią naszego miasta, działające na wyobraźnię, ale także jak na park miejski przystało miejsce z potencjałem rekreacyjnym, jak chociażby z powodu możliwości obcowania z przyrodą. Właśnie to miejsce podziałało na wyobraźnię Pana leśnika Tadka z Nadleśnictwa Świerklaniec, z którym to mieliśmy przyjemność współpracować w związku z realizacją pierwszego dnia półkolonii dla dzieci. Pan Tadeusz posługując się treścią ludowej baśni niemieckiej pt. ,,Królewna Śnieżka” przemycił dzieciom w zręczny sposób ciekawostki dotyczące świata drzew, roślin i innych mieszkańców naszego miejskiego parku. Dzień tych zajęć, biorąc pod uwagę obcowanie z przyrodą (m.in. majestatycznymi drzewami), a także kapryśną pogodę, która zmuszała nas kilkukrotnie do użycia parasola, możemy krótko podsumować jako – wspaniała kąpiel leśna.